MENU
upadek polskich szpitali

Wyświetleń: 529 Inne

Dramatyczna sytuacja polskich szpitali. Czy wkrótce pozostaniemy bez opieki?!

Ocena: 4.9/5.0

Dramatyczna sytuacja polskich szpitali. Czy wkrótce pozostaniemy bez opieki?!

Na polskich Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych brakuje lekarzy. Sytuacja staje się coraz bardziej  trudna, a nic nie zapowiada, żeby miało być lepiej. Pod względem liczebności lekarzy i personelu medycznego nasz kraj znajduje się na samym końcu Europy. W Polsce na tysiąc mieszkańców przypada 2 lekarzy, podczas gdy w Czechach liczba ta wynosi prawie 4, a w Austrii ponad 5!

Likwidacja oddziałów szpitalnych – jeden kosztem drugiego! Brak chętnych do pracy.

Szpitale, żeby ratować jedne oddziały muszą likwidować inne. W świebodzickim szpitalu nie ma już oddziałów neonatologicznego i położniczo-ginekologicznego, a dzięki ich poświeceniu utrzymano chirurgię. Podobne decyzje podjął szpital w Grodzisku Wielkopolskim, który kilka miesięcy temu zamknął dwa odnowione oddziały, a w Cieszynie zawieszono działalność oddziału chirurgicznego dla dzieci!

Fatalna sytuacja ma też miejsce w na SOR-ze Białostockiego Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Na początku kwietnia dyrektor szpitala ogłosił konkurs na pełnienie dyżurów na powyższym oddziale, jednak nie wpłynęło do niego nawet jedno zgłoszenie od lekarza chirurga, który jest tam niezbędny! Lekarzom pracującym wcześniej na SOR-ze skończyły się kontrakty i złożyli oni wypowiedzenia. Swoją decyzję argumentowali zbyt wielką liczbą pacjentów na dyżurach.

Sytuacja w polskich szpitalach jest dramatyczna i z każdym miesiącem pogłębia się coraz bardziej. Brakuje lekarzy i pozostałego personelu medycznego. Młodzi lekarze wyjeżdżają za granicę, a starsi zaraz odejdą na emeryturę! Według raportu „Health at a Glance 2018” w Polsce brakuje 30 tysięcy lekarzy, a kilkaset młodych medyków już planuje wyjazd za granicę! Ci, którzy zostają, mają na swoich barkach coraz więcej pacjentów, coraz więcej obowiązków, są notorycznie przemęczeni.

Dr Wojciech Sulka, przewodniczący dolnośląskiego OZZL (Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy) w wywiadzie dla portalu money.pl potwierdził, że publiczna opieka zdrowotna jest w bardzo złej kondycji. Lekarzy brakuje nie tylko na Szpitalnych Oddziałowych Ratunkowych, ale na wszystkich innych oddziałach szpitalnych.

Polska na szarym końcu wśród krajów Europy

Statystyki OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju), a także informacje podawane przez Eurostat potwierdzają, że znajdujemy się na szarym końcu pod względem liczby lekarzy przypadających na pacjenta!

W naszym kraju na 1000 pacjentów przypada 2,2! W Czechach wskaźnik ten wynosi 3,7, w Austrii 5,1. Na listach wyprzedzają nas również Grecy i Rumunii!

Jesteśmy na szarym końcu zarówno pod względem personelu medycznego, jak i nakładów finansowych, jakie przypadają na pacjenta.

Młodzi lekarze nie chcą leczyć w Polsce, a starsi wkrótce odejdą na emeryturę!

Emigracja lekarzy cały czas trwa i cały czas rośnie. Aby lekarz mógł wyjechać do pracy za granicę, do kraju należącego do Unii Europejskiej potrzebuje „zaświadczenia o postawie etycznej”, które wydaje Naczelna Izba Lekarska. W całym 2018 roku wydano 642 takie zaświadczenia, a w pierwszych trzech miesiącach tego roku aż 198 dokumentów! Liczby te nie obejmują lekarzy dentystów, którzy dodatkowo pobrali 13 zaświadczenia w 2018 roku i 28 zaświadczeń w 2019 roku. Pomimo tego, że wydanie samego zaświadczenia lekarzowi nie potwierdza tego, że wyjechał on z kraju, ale z pewnością sugeruje intencje medyka starającego się o dokument. Polscy specjaliści bez problemu znajdują pracę w Niemczech, Szwecji, Wielkiej Brytanii, a ostatnio również w Czechach. Są tam nie tylko lepiej traktowani, ale też uczciwiej wynagradzani.

Posłanka Józefa Hrynkiewicz rzuciła w Sejmie hasło „Niech jadą!”, a to medycy wzięli sobie do serca. Rządzący krajem nie robią nic, żeby zatrzymać wykwalifikowanych lekarzy w kraju, a głośno i bezwzględnie lekceważą ich. Utrudnia się również młodym lekarzom podnoszenie specjalizacji. Np. w Pomorskim otwarto zaledwie 2 miejsca specjalizacyjne dla przyszłych lekarzy rodzinnych! Nic dziwnego, że szukają oni pracy w innych krajach.

Brakuje nam lekarzy praktycznie wszystkich specjalizacji. Najtrudniej jednak jest z lekarzami dziecięcymi – na cały kraj mamy tylko 45 pulmonologów dziecięcych i 75 endokrynologów dziecięcych. Odczuwamy również znaczne braki urologów i psychiatrów dziecięcych.

Większość medyków pracuje nie na jednym, a na 2,3 etatach i to właśnie dzięki tym lekarzom, nasz system opieki zdrowotnej jeszcze funkcjonuje!

Jak czytamy na portalu money.pl, w Polsce co trzeci lekarz jest w wieku emerytalnym i w każdej chwili może odejść z pracy. Średnia wieku aktywnie pracujących pediatrów wynosi 50+, a to oznacza, że wkrótce wielu lekarzy dziecięcych przejdzie na emeryturę. Już teraz nie ma nas kto leczyć, a za kilka lat problem będzie jeszcze bardziej poważny!

Czy lekarze będą protestować?

Nie od dziś sytuacja w polskiej służbie zdrowia jest napięta. Były strajki pielęgniarek, były strajki rezydentów i pomimo że temperatura sporu pomiędzy medykami a rządem spadła, to nie znaczy, że problemy nie narastają, wręcz przeciwnie. Jak mówi dla money.pl dr Sulka nasz rząd przeznacza na leczenie Polaków około 10 mld zł mniej niż miało to wynikać z zawartego porozumienia. Lekarze czują się oszukani i mają do tego podstawy.

Stan ochrony zdrowia w Polsce stale się pogarsza i jak wskazują członkowie Naczelnej Izby Lekarskiej i Zarządu Krajowego OZZL już planowane są działania mające na celu wzrost finansowania ochrony zdrowia. Lekarze zamierzają sięgnąć po różne formy działań. Może to być ograniczenie czasu pracy, zawieszenie dodatkowych etatów, nie wykluczone są też protesty i strajki. Za niespełna dwa miesiące, bo już na 1 czerwca planowana jest wielka manifestacja wszystkich środowisk lekarskich w stolicy. Jeśli ta forma nie przyniesie zamierzonego skutku, możemy się spodziewać bardziej radykalnych działań już jesienią.

Tagi: , ,

Comments are closed.

FB
Badania laboratoryjne krwi, USG, konsultacje, rehabilitacja. Laboratorium, godziny pracy, przygotowanie do badań, ceny, interpretacja wyników.